KANCELARIA R+®               Marcin Trzebiatowski Radca i Rzecznik Patentowy

GerdAltmann/pixelio.de
Prawo przedsiębiorstw, w tym prawo spółek

W działalności przedsiębiorstw, zwłaszcza spółek (a także spółdzielni), mocno odczuwalny jest spór, czy ustawowy zakaz konkurencji - dotyczący zreztą nie tylko członków organów, lecz także wspólników spółek handlowych - dotyczy udziału w innych podmiotach, które faktycznie wykonują działalność konkurencyjną, czy też zakaz taki oddziałuje szerzej, odnosząc swój skutek również wobec podmiotów, które tylko potencjalnie (z uwagi na zakres ich nominalnego przedmiotu działalności) nastawione są na taką samą lub pokrewną działalność. Problem ten został poddany analizie przez mec. M. Trzebiatowskiego w opracowaniu p.t. Zakaz konkurencji w spółce i spółdzielni – działalność faktycznie wykonywana czy choćby potencjalna możliwość konkurowania? (zob. w: IUS EST ARS BONI ET AEQUI. Księga pamiątkowa dedykowana profesorowi Józefowi Frąckowiakowi, Wrocław 2018, s. 1213-1232).



Prawo konkurencji, w tym prawo reklamy
W prawie konkurencji jednym z najbardziej praktycznych, a tym samym też najbardziej dyskutowanych zagadnień jest reklama. Wśród form zakazanej reklamy nieprzerwanie wysoki współczynnik obecności na rynku odnotowuje reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami. Dominuje ona m.in. w grupie przypadków reklamy poddanych kontroli Rady Reklamy. Syntetyczne badanie tego zjawiska, na przykładach z aktualnego rynku reklamy, przeprowadził mec. M. Trzebiatowski obrazując wyniki tego badania w opracowaniu p.t. „O tempora! O mores! Reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami. Analiza empiryczna na tle prawa konkurencji” (zob. w: Reddite ergo quae sunt Caesare Caesari et quae sunt Dei Deo. Księga Jubileuszowa dedykowana Ks. Prof. J. Krukowskiemu z okazji 50-lecia pracy naukowej, Lublin 2014, s. 863-878).


Prawo konsumenckie
Aktualnie, po uwolnieniu rynku dostawców energii elektrycznej, zyskuje na popularności łączona sprzedaż energii elektrycznej – najczęściej wraz z usługą telekomunikacyjną i/lub medialną. Zjawisko to wywiera mocno swe piętno zwłaszcza w sektorze konsumenckim, przybierając nierzadko formę nieuczciwych działań rynkowych. W wybranych kwestiach na ten temat warto odnotować ostatnio wystąpienie mec. M. Trzebiatowskiego na II Międzynarodowej Konferencji Konsumenckiej w dn. 14-15.05.2015r. p.t. „Sprzedaż w obrocie konsumenckim” (w druku; po jego opublikowaniu - zob. bliższe dane w zakładce „Publikacje”).


Prawno-karne aspekty działalności gospodarczej
W Polsce od wielu już lat duża część obrotu towarów odbywa się na rynku "podróbek". Dotyczy to przede wszystkim - poza wyrobami tytoniowymi - kosmetyków i farmceutyków, zegarków, galanterii skórzanej, obuwia i odzieży. Obrotowi towarami podrabianymi sprzyja Internet, w którym powszechnie już handluje sie praktycznie wszystkim, a przy tym handluje się łatwo i szybko, jak też taniej. Udział w transakcji, której przedmiotem są w/w towary, łączy się jednak z ryzykiem odpowiedzialności karnej, i to dla obydwu stron takiej transakcji. Organy ścigania, aczkolwiek niezbyt często, to jednak co pewien czas, a jeśli już, to spektakularnie, prowadzą akcje przeciwidziałające handlowi "podróbkami". Ostatnie tego rodzaju działanie, z maja 2015r., doprowadziło do zatrzymania mieszkańców Chełma i Lublina, którzy oferowali w Internecie markową odzież, która była opatrzona fałszywymi oznaczeniami. Na kanwie tego wydarzenia redakcja Panoramy Lubelskiej, w programie z cyklu "Pytania Panoramy", przeprowadziła wywiad telewizyjny z mec. M. Trzebiatowskim (zob. na stronie: http://lublin.tvp.pl/20149624/21-maja-2015).
Ochrona dóbr osobistych
Przez wiele lat niedoceniane było w działalności naukowej (ale nie tylko) zjawisko wykorzystywania we własnych opracowaniach cudzego dorobku bez odpowiedniego lub nawet żadnego ujawnienie źródła. Brak wyczulenia na przejawy nadużyć w tej sferze spowodował też zwiększenie nie tylko zjawiska plagiatu, lecz także nagminne przejmowanie - w sposób „anonimowy” - szerszych passusów cudzych opracowań do tekstów orzeczeń sądowych czy urzędowych. Niezależnie od podlegania w/w zjawiska przepisom prawa autorskiego o dozwolonym użytku, mieści się ono w problematyce naruszenia dóbr osobistych, w szczególności z punktu widzenia kwestii respektowania cudzego dorobku naukowego. Analizy tej „delikatnej” materii dokonał niedawno mece. M. Trzebiatowski w tekście p.t. „Pominięcie cudzego dorobku naukowego jako naruszenie dóbr osobistych, czyli o wartościach w nauce” (zob. w: Abiit, non obiit. Księga poświęcona pamięci Ks. Prof. A. Kościa, Lublin 2013, s. 841-854).


Prawo autorskie
Jedną z niejasnych kwestii w dziedzinie prawa autorskiego był do niedawna zakres pojęcia „rozpowszechniania utworu” (wywodzonego z regulacji unijnej określonej art. 4/1 dyrektywy nr 2001/29). W szczególności, zachodziły wątpliwości, czy do zakresu tego pojęcia należy także oferta, jak i reklama, a więc sytuacja, w której nie doszło jeszcze do faktycznego przeniesienia władztwa nad egzemplarzem utworu. Wyjaśnienie tej kwestii niesie ze sobą rozstrzygnięcie sadów UE w sprawie Dimensione Direct Sales. Co do problemu objętego w/w sprawą szczegółową analizę przeprowadził mec. M. Trzebiatowski, którego wypowiedź można znaleźć w specjalnym numerze RPEiS zawierającym artykuły z Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej p.t. „Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych po 20 latach – podsumowanie i perspektywy” z dn. 20.11.2014 r. (zob. na: http://pressto.amu.edu.pl/index.php/rpeis/issue/view/122).
Prawo wynalazcze
W praktyce gospodarczej w Polsce stale odczuwalne są trudności w amortyzowaniu – jako wartości niematerialnej i prawnej (WNiP) - prawa ze zgłoszenia wynalazku w celu uzyskaniu patentu. Organy skarbowe i sądy administracyjne niezmiennie sprzeciwiają się dopuszczeniu takiej amortyzacji. Niemniej, tak jak po wielu latach NSA uznał na początku 2015r. interpretację pojęcia „nabycia” prawa z opatentowanego wynalazku w sensie równoznacznym z jego „wytworzeniem we własnym zakresie” (zapewniając możliwość amortyzacji prawa uzyskanego wprost w wyniku wydania decyzji o udzieleniu patentu – bez potrzeby jego licencjonowania lub innej formy „nabycia” wtórnego), tak też kwestią czasu wydaje się przyjęcie przez sądy administracyjne, że prawo ze zgłoszenia wynalazku zasługuje na zaliczenie go do „praw określonych przepisami PWP” i poddanie odpisom amortyzacyjnym. Zapoznaj się w tej kwestii z prezentacją multimedialną mec. M. Trzebiatowskiego przygotowaną na III Polski Kongres Prawa Własności Intelektualnej w dn. 11.06.2015r. (zob. na stronie: http://www.kongresy.allerhand.pl/kongresy/ip2015-iii-polski-kongres-prawa-wlasnosci-intelektualnej-2015/ip2015-prezentacje-prelegentow/ - po wpisaniu hasła).


Prawo znaków towarowych i oznaczeń geograficznych
Kontrowersyjnym zagadnieniem w praktyce dotyczącej znaków towarowych, w zakresie spraw spornych przed Urzędem Patentowym RP, jest zwłaszcza możliwość przeciwstawienie się - podnoszonemu jako przeszkoda rejestracyjna lub podstaw unieważnienia - prawu z wcześniejszej rejestracji znaku podobnego, w sytuacji, gdy jest to rejestracja wspólnotowa. Powstaje wówczas pytanie, czy takiemu prawu z rejestracji znaku wspólnotowego można się przeciwstawić w w/w sporze w drodze zarzutu nieużywania takiego znaku. Na pytanie to odpowiada opracowanie mec. M. Trzebiatowskiego p.t. „Zarzut nieużywania wcześniejszego znaku wspólnotowego w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP” (zob. w: EPS 2014/11).

Ponadto w sporach sądowych o prawa własności przemysłowej (w szczególności w dziedzinie znaków towarowych) dochodzi często do sytuacji, w której strona pozwana kwestionuje ważność prawa ochronnego (na znak) przysługującego stronie powodowej, co prowadzi do wystąpienia do Urzędu Patentowego RP o unieważnienie (czy wygaszenie) takiego prawa. Powstaje wówczas dylemat, czy sąd powinien zawiesić swoje postepowanie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia o ważności przedmiotowego prawa ochronnego (na znak). Zagadnienie to poddane zostało wszechstronnej ocenie przez mec. M. Trzebiatowskiego w artykule p.t. „Zawieszenie postępowania o naruszenie prawa własności przemysłowej ze względu na postępowanie o jego unieważnienie - na tle orzecznictwa" (zob. w: Przegląd Sądowy 2015/7-8).

W ostatnim czasie, m.in. za sprawą sporów dotyczących krytyki chipsów Star Foods i krytyki "Allegro", głośne stały się w Polsce procesy o ochronę wolności wypowiedzi w dziedzinie znaków towarowych. Powyższy problem odnosi się tak samo do dopuszczalności parodii, jak i innych form ekspresji, jak np. pastisz, karykatura czy komentarz. Tym zagadnieniom poświęcone były przeprowadzone w Urzędzie Patentowym RP w ramach regionalnego seminarium OHIM dwa wykłady mec. M. Trzebiatowskiego p.t. "Trade mark protection: the notion of commercial and non-commercial, artistic and political expression. In view of the case law of the ECHR and Polish Courts" oraz "The issue of parody of trade marks: how relevant is the issue of confusion".
© Marcin Trzebiatowski